Dlaczego pływanie?

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z postem, który bezpośrednio niewiele ma wspólnego z Beauty tematem, mimo to jest dość interesujący szczególnie w czasie, kiedy panuje trend na bycie fit. W ostatnim czasie wiele osób próbuje poprzez dietę bądź sport zachować dobrą figurę i samopoczucie, a także zdrowy styl życia. W internecie można znaleźć wiele postów odnośnie ćwiczeń w domu jak i biegania, bo to są chyba najbardziej rozpowszechnione formy sportu. Jednak ja przychodzę aby powiedzieć parę słów o pływaniu.


Od zawsze lubiałam aktywność fizyczną, a ulubionym sportem było właśnie pływanie. Pływanie pokazało mi też, że można schudnąć nawet 13 kg w ciągu 3-3,5 w sumie bez liczenia kalorii i jedząc normalne posiłki (niekoniecznie tylko przysłowiową sałate), zakładając przy tym, że pływa się 3 razy w tygodniu dość intensywnie i zmiennymi stylami. Kiedy w ostatnich latach przyszedł trend na bieganie czy ćwiczenia w domu, postanowiłam i to spróbować. Do Yogi jednak przekonać się nie mogę, bo dla mnie to sport "statyczny", bez możliwości przemieszczania się z A do B. Co do biegania nie jestem w 100% przekonana, bo  biegając po betonowych czy asfaltowych ulicach czy drogach robimy krzywdę naszym stawom za X lat. I chyba nawet najlepiej amortyzujące buty nie pomogą. Jedynie bieganie po polnych drogach,które są jedynie ubite, a których jest niestety mało jako typowe ścieżki do biegania, przekonują mnie że bieganie to samo zdrowie. Więc z bieganiem jestem na tak i nie. Wspomniane przeze mnie sporty jednak nie są w 100%  dla mnie. Podczas studiów zaniechałam kompletnie sport, to też spowodowało wzrost wagi i problemy z kręgosłupem. Teraza po studiach powróciłam właśnie ponownie do regularnego pływania aby poczuć się lepiej i aby powrócić do starej wagi.

Jest wiele korzyści płynących z pływania między innymi to, że pływając godzinę intensywnie (najlepiej) zmiennymi stylami można spalić do 600 kcal, co też jest potwierdzone naukowo. Takich wyników w tym samym czasie nie da się osiągnąć poprzez Yogę, bieganie czy domowe ćwiczenia! Oprócz tego w obecnych latach praca zawodowa jest pracą biurową na czym cierpi właśnie kręgosłup. Nie bez powodu lekarze wskazują pływanie jako najlepsze lekarstwo na nasz kręgosłup. Pływając mamy możliwość sprowadzenia kręgosłupia do pozycji pionowej w jednej lini, wprawiając w ruch inne jak nie wszystkie części ciała, dając przy tym też im uczucie odprężenia. Dla mnie też osobistym powodem wyboru pływania jako aktywności ruchowej jest też możliwość kompletnego wyłączenia się i myślenia podczas pływania, możliwość zapomnienia tego co się dyziało bądź dzieje podczas dnia. Dla mnie jest to niesamowicie odprężające i wyciszające. Oczywiśćie przeciwnicy tego sportu szczególnie kobiety mogą powiedzieć ale pływanie wysusza skórę, z tym się jednak do końca nie zgodzę. Zagłebiając się w temat - prawie każda kobieta nawet po zwykłym prysznicu wsmarowuje wszelkiego rodzaju specyfiki nawilżające, więc ten argument przeciwko pływaniu jest niewiele przekonywujący. Jedynie wszelkiego rodzaju infekcje czy stany zapalne mogą tutaj mieć znaczenie. Odległość do najbliższego basenu może stanowić jakąś przeszkodę, choć ja w przeszłości pokonywałam na piechotę ponad 3 km w jedną stronę i też było do przejścia.

Tym postem chcę wam pokazać, że pływanie jest interesującą aktywnością, którą warto rozważyć decydując się na sport. Mam też wrażenie, że pływanie jest niedoceniane wśród społeczeństwa jako forma aktywności ruchowej, a korzyści w przypadku utrzymania i uzyskania smukłej sywetki są dużo większe aniżeli przy innych znanych sportach (wspomnianych nawet wyżej w tym poście). Też i nakład finansowy i czasowy jest niewielki.

Pamiętajmy jednak, najważniejsze aby wybrać taką aktywność sportową, która odpowiada naszym oczekiwaniom i możliwościom a nie danemu trendowi. Ale najważniejsze aby sprawiało nam przyjemność! Nie dajmy się też zwariować, że aby zachować smukłą sylwetkę czy zdrowy tryb życia należy uprawiać sport codziennie. Naukowo zostało udowodnione, ze trzy razy w tygodniu w zupełności wystarczą i dostarczą nam takich samych korzyści jakby to było codziennie.

A jaki sport uprawiacie? Co lubicie?

Pozdrawiam i do następnego.

Monwa:-) :*

3 komentarze:

  1. Ja śmigam na rowerze, pływać nie umiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOOOO rower to tez dobra sprawa, szczegolnie gdy sie mieszka poza miastem wsrod zieleni! :-)

      Usuń
  2. Plywanie to najlepszy sport na wszystko. Polecam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 monwapl , Blogger